Przejdź do głównej zawartości

Mały skrót wydarzeń z ostatnich dni

Nie było mnie z Wami kilka dni, ale nic produktywnego się nie wydarzyło.

W czwartek cały dzień byłam na uczelni więc nie miałam czasu, aby cokolwiek napisać. Gdy już wróciłam do domu byłam tak zmęczona, że nie byłam w stanie logicznie myśleć.

W piątek miałam "dzień dla siebie". Byłam u kosmetyczki. A jak to u kosmetyczki relax miłe pogaduchy, kawka no i nowe pazurki.


Wczoraj nic ciekawego, bo razem z mym małżem byliśmy u jego rodziców (...nie specjalnie lubię tam jeździć... ale w końcu to rodzina).

Mimo, że dziś niedziela (dzień odpoczynku), ja postanowiłam w końcu wziąć się do pracy.
Czas na analizę badań.


A Wy jak wprowadzacie wyniki swoich badań? Może znacie jakiś lepszy sposób, a może dajecie komuś aby Was wręczył? Podzielcie się ze mną swoimi sposobami w komentarzach.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Studia, studia...

Dawno mnie tutaj nie było..... Trochę przez to, że miałam dużo zajęć, a trochę przez to, że nie chciało mi się pisać. Postaram się zaglądać tutaj coraz częściej. Planner, który zamówiłam u @madamaco jest cudowny i pomaga mi w życiu codziennym i planowaniu. W miesiąc wypełnił się zadaniami aż do czerwca... Nie wiem jak to zrobiłam. Do końca maja dużo rzeczy przede mną do zrobienia, ale się nie załamuję. Chcę przed weekendem majowym choć połowę zrobić, aby mieć czas na naukę no i z głowy pisanie prac zaliczeniowych. Wczoraj udało mi się z ledwością napisać referat o przestępczości nieletnich na psychologię sądową... ehhh jak ja nie lubię prac pisemnych. Jeszcze przede mną dwa eseje do napisania. Dziś przygotowuję sobie prezentację z kryminologii, chyba ostatnia na tych studiach.  Jedyne czego się obawiam to mojej obrony, nie mam jeszcze opracowanych pytań, które znamy już od listopada, ale trzeba być dobrej myśli i się nie załamywać. Są gorsze rzeczy......